Twoja Historia
Nigdy nie myślałeś że to się tak skończy.
To miał być mały przekręt, jedno auto na lewo tak żeby Patron się nie domyślił, ale ktoś musiał wyklepać, jakiś cholerny kabel.
Musiałeś uciekać, i najgorsze, że nie przed policją lecz przed swoimi ziomkami, prawie przed swoją rodziną.
Kolejne miasta na drodze twojej ucieczki były tylko krótkimi przystankami. Ludzie Patrona deptali ci po piętach jak myśliwskie ogary. Ale w końcu i najlepszy pies może zgubić trop.
To miasto było inne niż wszystkie, to był moloch, gdzie nawet taksówkarze nie potrafili dokładnie podać lokalizacji niektórych ulic.
Wśród labiryntu uliczek, starych magazynów i rozpadających się fabryk znalazłeś swój kąt.
Jednak pieniądze, które zarobiłeś do tej pory jako początkujący złodziej samochodów, topniały szybciej niż lód w piekle.
Wiedziałeś, że pewnego dnia ich zabraknie i będziesz miał do wyboru albo znaleźć uczciwą pracę albo przystać do jakiegoś gangu i zająć się tym co umiesz najlepiej czyli pozbawianiem właścicieli ich pięknych nowiutkich aut i szybką jazdą.
Jednak pojawienie się takiego wirtuoza kierownicy, na pewno rozejdzie się dużym echem w półświatku przestępczym a wtedy Patron znowu wyślę swoje psy za Tobą.
Jednak perspektywa uczciwej pracy była zbyt przerażająca dla człowieka który nigdy w taki sposób nie zarabiał.
W głowie jednak powli rodził się pomysł jak tę sprawę rozwiązać. Niedaleko Twojego „mieszkania” znajdowało się jedno z większych złomowisk w mieście.
Trafiały tam nie tylko totalne rzęchy, ale od czasu to czasu pojawiały się prawdziwe perełki motoryzacyjne.
Przeliczyłeś jeszcze raz gotówkę, Za 5000 dolców na pewno uda mi się tam kupić jakiś wóz, a jak dobrze Pojdzie to dostanę drugi na część – pomyślałeś sobie i stawiając kołnierz ruszyłeś wśród zacinającego deszczu w stronę złomowiska.
Może nie zaczynałeś uczciwego życia, ale na pewno będzie ono ekscytujące, pod warunkiem że wóz, który kupisz będzie miał dużo koni mechanicznych pod maską.

